Przyrzeczenie harcerskie

"Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu."

Rozmiar: 27569 bajtów
Aktualności

25 Marsz Szlakiem I Kompani Kadrowej „ Kraków – Kielce 06-12.08.2005”
22.10.2005 17:36:17

Już po raz drugi Harcerze Pruszkowskiej Hańczy brali udział w Historycznym Marszu Szlakiem I Kompani Kadrowej na trasie z Krakowa do Kielc.
Marsz który corocznie przyciąga wiele osób z całej Polski jest hołdem i kontynuacją czynu legionowego – ponieważ uczestnicy przemierzają tą samą trasę co 91 lat temu Marszałek Piłsudski wraz ze swoją kompanią.
Wieloletnimi uczestnikami marszu są Państwo Kinga i Krzysztof Kalukiewicz ze Szkoły Podstawowej Nr 1 – to właśnie Oni zaprosili do udziału Hańczę w marszu.
Należy podkreślić że sam marsz jest – znaczącym wydarzeniem w skali kraju – honorowym patronem marszy był ostatni Prezydent RP na uchodźctwie Pan Ryszard Kaczorowski.
Uczestnicy maszerując są witani bardzo uroczyście w każdym mieście począwszy od Krakowa aż do Kielc.
Nasi harcerze byli jedyną reprezentacją Związku Harcerstwa Polskiego , poza nami była także młodzież z Ukrainy , Białorusi oraz wielu miast Polski. – łącznie brało udział około 500-set uczestników.
Na pewno marsz jest praktyczną lekcją historii ale także aktywnym wypoczynkiem.
Na mecie w Kielcach Pruszkowscy harcerze zostali odznaczeni jubileuszowymi odznaczeniami przygotowanymi przez władzę miasta Kielce.


Obóz Letni Hańczy – „Przerwanki 2005” 17-31 lipca 2005r.
22.10.2005 17:35:22

Harcerze Szczepu Hańcza w tym roku w poszerzonym składzie o dzieci-(wychowanków) Specjalnego Ośrodka Wychowawczego z ul. Szkolnej w Pruszkowie , wypoczywali w Harcerskiej Bazie Obozowej w Przerwankach nad jeziorem Gołdapiwo.
W przepięknej krainie mazurskich jezior wypoczywało łącznie 44 osoby .
Pierwszym naszym zadaniem było zbudowanie pionierki obozowej – co zaowocowało przepiękną bramą , placem apelowym z szyszek i ogrodzeniem całego obozu.
Łącznie powstało pięć zastępów, które przez cały czas trwania obozu rywalizowały ze sobą w prowadzonych zajęciach programowych , zabawach oraz grach terenowych.
Bardzo ważnym faktem i główną atrakcją był zorganizowany czterodniowy Spływ Kajakowy rzeką Sapiną oraz okolicznymi jeziorami – dla harcerzy był to powrót do korzeni i tradycji zapoczątkowanych przez druha Włodzimierza Wojkowskiego założyciela szczepu.
Codzienne ogniska i wieczorne spotkania były okazją do zabawy , śpiewu oraz integracji grupy zróżnicowanej pod względem wiekowym oraz społecznym.
W trakcie obozu poza szeregiem wycieczek takich jak do twierdzy w Giżycku czy do byłej kwatery Hitlera w Gierłoży, odbył się także festiwal piosenki obozowej a także chrzest biszkoptów.
Trójka nowych harcerzy złożyła Przyrzeczenie Harcerskie, które odbyło się w pięknej scenerii a mianowicie w środku nocy w ruinach bunkra z czasów II wojny światowej – tym bardziej było to wielkie przeżycie.
Po 15 dniach intensywnej pracy i zabawy przyszedł czas na rozstania – „bo wszystko co dobre szybko się kończy” Obóz na pewno stał się miejscem zacieśnienia przyjaźni , czasem powstania nowych miłości i nauki życia w warunkach polowych .

ZAKOŃCZENIE ROKU HARCERSKIEGO 2004/2005
15.07.2005 03:47:26

"Ale to już było,
znikło gdzieś za nami...
choć w papierach lat przybyło,
to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami..."

Jaki był ten rok?? Był on dosyć ciężki... było Wiele
sukcesów, niestety nie zabrakło miejsca na parę przykrych chwil, ale mimo to jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznej pracy
harcerskiej. Doszło wiele akcji charytatywnych, wiele innych pomysłów..., harcerze przychodzili i odchodzili... ale ten cały rok podsumowaliśmy na ostatniej zbiórce Szczepu, która odbyła się
21 czerwca w naszej harcówce przy ulicy Kraszewskiego (pierwsza część). Śpiewając wymyślone przez nas kiedyś piosenki, odczytując ostatni w tym roku harcerskim rozkaz, słuchając słów refleksji...
podziękowania... na pewno niektórym zakręciła się łezka w oku... Chyba wszyscy harcerze przyznają rację, że było nam wtedy bardzo dobrze wspominając "stare, dobre czasy". Po tym, jak Komenda
Szczepu i kadra drużyn powiedziała parę pożegnalnych słów, zastanawialiśmy się troszkę , jak wyglądał całokształt naszej tegorocznej pracy, co lepiej zmienić..., co zostawić... .
Obrzędową część zbiórki zakończyliśmy "Pieśnią pożegnalną" oraz kręgiem naszej hańczowskiej przyjaźni... A następna część?? Otóż
Komenda Szczepu zrobiła nam miłą niespodziankę. A mianowicie umożliwiła nam pożegnanie się także przy zapachu grillowanych kiełbasek :-) Grill odbył się obok naszego magazynu na Wrzesinku.
Przygotowywanie tych pyszności przez dh Konrada Kiepurskiego zajęła bardzo dużo czasu, gdyż tenże druh podjadał ciągle z grilla nasze kochane smakołyki (oczywiście w zmowie z druhną "Pulpetem"
=). Byliśmy jednak bardzo cierpliwi... ;-) Aby w pełni dobrze wykorzystać czas, podczas którego objadały się dwa hańczowskie obżartuszki , rozmawialiśmy tym samym zjadając kiełbaski, lecz piękne promienie słońca, grając w różne gry zręcznościowe - po prostu wspólnie cieszyliśmy się nadchodzącymi wakacjami!! Po
pewnym czasie do naszego "rozkładu" wariackich zajęć doszły kiełbaski itp.
Czuliśmy nasze przywiązanie... Czy zmieniło się ono podczas tego roku?? Na pewno. Były złe chwile - nie poddajemy się, bo jesteśmy razem. Odnieśliśmy sukces - cieszymy się, bo to przecież nasze wspólne dobro, nasze wspólne osiągnięcie. Po tymże pracowitym roku każdy z nas wie, że bardzo ważna jest współpraca
..., zaufanie..., chęci... . Zakańczając ten rok harcerski, mamy nadzieję, że przyszły rok będzie tryskał naszymi pomysłami, pozytywizmem i po prostu - wspaniałym hańczowskim życiem!! Jak to zrobić?? My wiemy! Zdradzimy Wam nasz hańczowski przepis na
wspaniały rok:

" Wziąć 12 miesięcy,
obmyć je dobrze do czysta
z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku
i podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31 części
tak, żeby zapasu starczyło akuratnie na rok.
Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie,
biorąc po jednej części pracy
i 2 części wesołości i humoru.
Dodać do tego 3 kopiaste łyżki optymizmu,
łyżeczkę tolerancji, ziarnko ironii i szczyptę taktu.
Następnie masę tę polewa się obficie miłością.
Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości
i podawać je codziennie z pogodą ducha
i porządną filiżanką ożywczej herbaty."

Ps. Gorąco polecamy!!:-)

I RODZINNY PIKNIK HAŃCZA DZIECIOM
15.07.2005 03:45:01

Nasz szczep stara się szczególnie zaznaczyć swoją obecność na gruncie społeczności lokalnej, biorąc aktywny udział w życiu kulturalnym Pruszkowa.
Przygotowania do pikniku rozpoczęły się wiele tygodni wcześniej, nasza Komenda Szczepu musiała się zmagać z wieloma problemami organizacyjnymi - oczywiście jak niestety w życiu bywa największym problemem okazało się zebranie środków finansowych.
Jednak są jeszcze firmy i instytucje, które nie pozostają obojętne na wsparcie szeroko pojętej kultury, i właśnie im należą się specjalne podziękowania.
Głównym sponsorem zostało Centrum Handlu Hurtowego "MAXIMUS" bez pomocy którego impreza na pewno nie odbyłaby się w takiej skali.
Podziękowania należą się także firmą : LEK POLSKA, ASMET, BLACHY PRUSZYŃSKI, REXROTH Bosch Group oraz dla Banku Spółdzielczego w Raszynie.
Sponsoring imprezy to także przekazane dary rzeczowe od takich firm jak : DRAGON , CARLETTI czy Bank PKO.
Zadbaliśmy o to aby nasz piknik został obszernie zareklamowany oczywiście jak zwykle mogliśmy liczyć na pomoc i wsparcie naszych przyjaciół czyli Drukarni GRAF oraz Firmy PRESSTO, które wykonały bardzo piękne plakaty , nośnikiem informacji stał się także baner zawieszony nad Al. Wojska Polskiego wyklejany osobiście przez dh Komendanta .
18 czerwca spotkaliśmy się na wspólnym przygotowaniu amfiteatru do nadchodzącego pikniku, do zrobienia było bardzo wiele i spędziliśmy prawie pięć godzin wyrywając chwasty, zamiatając oraz odbudowując częściowo zdewastowane ławki - ale nasz trud nie poszedł na marne bo następnego dnia tzn.:
19 czerwca br. odbył się długo oczekiwany piknik rodzinny "HAŃCZA DZIECIOM" wielkie przygotowania zaczęły się już o godz. 7.00 rano gotowaniem grochówki, rozstawianiem stoisk (gastronomicznych , kiermaszowych oraz promocyjnych) ale nie wszystko szło tak łatwo jak mogłoby się wydawać , najpierw okazało się że kłódka w skrzynce elektrycznej nie chce się otworzyć , i musieliśmy ją rozcinać - jak już otworzyliśmy skrzynkę okazało się że gniazda prądowe nie pasują do wymagań sprzętowych, dopiero sprowadzony specjalnie elektryk zmienił wszystko tak jak powinno być , w trakcie budowania specjalnie zamówionej estrady scenicznej okazało się że scena w amfiteatrze może nie wytrzymać jednak po specjalnym zabezpieczeniu wykonanym przez pracowników firmy TOK wszystko się wspaniale udało
i tu także podziękowania dla Pana Prezesa Waldemara Marciniaka za potraktowanie naszej imprezy bardzo ulgowo i po kosztach własnych - dziękujemy.
Na szczęście pomimo wielu trudności o godz. 14.00 rozpoczęliśmy nasz program który zakładał występy przedszkolaków stopniowo przechodząc do kategorii zespołów szkolnych oraz innych grup młodzieżowych , w tym także naszego zespołu .
Niestety kapryśna pogoda przepędzała publiczność z amfiteatru - jednak w samą porę rozpogodzenie przyniosły nam Panie z zespołu "WRZOS" prezentując bardzo miły repertuar.
Tutaj muszę dodać, że zespół "Wrzos" jest pod kierownictwem Pana Michała Śniadowskiego , który wspomagał nas radą i wszelką pomocą organizacyjną oraz zawsze jest otwarty na współpracę.
Ponieważ staraliśmy się aby program był urozmaicony, tuż po zespole "Wrzos" wystąpiła grupa szantowa "PONTON-BAND" którzy wspaniale rozruszali publiczność zgromadzoną już dosyć licznie na naszym pikniku .
Następnie wystąpiła Pani Aleksandra Sieradzka prezentując swój recital Jazzowy przy akompaniamencie Pana Marcina Małeckiego.
Już jednak o godz 19.00 nastąpił długo oczekiwany występ I gwiazdy naszego pikniku Pana Edwarda Hulewicza, znanego artysty polskiej estrady który wykonał oprócz wielu pięknych piosenek swoje największe przeboje "Za zdrowie Pań", "Hej Baby Baby" czy przebój lata z radiem "Paskuda".
Publiczność wspaniale się bawiła , śpiewała a nawet i niektórzy tańczyli .
Po długim pożegnaniu przez publiczność, która domagała się ciągłych bisów od Pana Edwarda, wystąpił drugi gość wieczoru znany piosenkarz estradowy Tadeusz Woźniak wraz z zespołem, który jako pierwszą piosenkę wykonał utwór "Hej Hanno" przebój który nieodłącznie kojarzy się z Panem Tadeuszem - nie zabrakło oczywiście największego hitu na który czekała publiczność "Zegarmistrza Światła" to było coś pięknego wszyscy naraz wstali i wraz z artystą śpiewali ten sztandarowy utwór.
I tym pięknym akcentem zakończył się nasz I piknik "Hańcza Dzieciom" będziemy się starali aby to była cykliczną imprezą naszego szczepu.
Ważnym faktem jest to, że na naszej imprezie nie było alkoholu co należy raczej do rzadkości jeśli chodzi o imprezy organizowane na terenie miasta, lecz nam właśnie zależało aby to była impreza w pełni rodzinna i kulturalna co jak najbardziej nam się udało.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim firmą , życzliwym osobą oraz harcerzom bez których na pewno ta impreza nie miałaby takiego rozmachu i sprawnego przebiegu.


Komendant Szczepu
pwd.Piotr Marczak

DNI PRUSZKOWA 2005
15.07.2005 03:44:40

Podczas tegorocznych Dni Pruszkowa, na terenie hali "Znicz" wielu ludzi mogło się przekonać, że stoisko naszego Szczepu "tętniło życiem". Po raz kolejny reprezentowaliśmy Hańczę umilając ludziom czas prawdziwą, harcerską grochówką, kiełbaskami
z grilla oraz innymi, różnymi pysznościami. Bardzo lubimy ten właśnie moment, kiedy znowu możemy rozwijać naszą współpracę i porozumienie. M.in. te dwie rzeczy były podczas gotowania naszej kochanej grochóweczki przez pięciu harcerzy. Nad całą grupa przewodził jeden z naszych hańczowskich kucharzy dh Bartosz Puzynowski. Prowadzenie stoiska szło równie wspaniale dzięki sprawowaniu pieczy przez dh Alę Nalborską oraz dh Bartosza Puzynowskiego. Stoisko harcerskie...kiełbaski z grilla pieczone naszą koleżeńską miłością, grochówka podawana z "bukiecikami małych uprzejmości"... - wszystko to trwało przez całą imprezę.
Naszym aniołem stróżem, który wszystkiego dopilnował, był komendant Szczepu dh Piotr Marczak (pseudo. dh sk8):-).
Bawiliśmy się świetnie, pracowało nam się dosyć dobrze.... to były kolejne dni pewnego rodzaju próby, która z pewnością się powiodła. Harcerze brali czynny udział podczas tejże imprezy.
Było nam bardzo dobrze, czując, że znowu spotkaliśmy się razem i mogliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym, świętując Dni Pruszkowa z naszymi współmieszkańcami. :-)

Rajd Pęcice 2005
15.07.2005 03:42:56


"OGNISKO W KOMOROWIE"
24.05.2005 23:32:48

"Usiądź z nami tutaj blisko Płomień twarz Ci zarumieni usiądziemy tutaj blisko, wspólna myślą połączeni...”

Dnia 15 maja wyruszyliśmy całym Szczepem na wspólne ognisko, które miało miejsce na naszej małej stannicy, w Komorowie. Nasze spotkanie zaczęło się od zbiórki starszych harcerzy pod harcówką KDS Gopło, od której potem odbyliśmy spacer do głównego celu naszego niedzielnego spotkania. Nie wszystkie chwile były pełne leniuchowania i objadania się kiełbaskami :-). Na początku doprowadzaliśmy działkę do ładu:-). Wyrywanie chwastów, zbieranie śmieci, zamiatanie liści - to rzeczy nam dobrze już znane. Po kilku godzinach dosyć ciężkiej pracy, dumni że są jakieś efekty naszego sprzątania przeszliśmy do bardziej przyjemnej, kulinarnej części. Smażąc kiełbaski chyba nikt nie zwędził się tak, jak wówczas :-). Nie omieszkam wspomnieć, że po pierwszej godzinie naszego sprzątania dołączyły do nas zuchy i harcerze najmłodsi. Było bardzo miło - w końcu spotkaliśmy się wszyscy razem :-)... Mimo, że nie było nas bardzo dużo, to i z tego spotkania mamy dobre wspomnienia:-). Cali zwędzeni, troszkę brudni i zmęczeni do sprzątaniu działki rozeszliśmy się do naszych domków :-).

"Gdy smutno Ci będzie, to zanuć piosenkę i chmurę na czole rozjaśnij i dokoła siebie rzuć piosnkę jak tęczę świat skrzydłem motyla Ci zalśni

90-lecie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jozefa Piłsudskiego w Pruszkowie
24.05.2005 23:30:21

"Nie pozwól, by kierowała Tobą historia, ale niech będzie częścią tego, kim jesteś..."

Dnia 12 i 13 maja odbyło się 90-lecie SP 1. Nie mogło zabraknąć także i nas. W końcu szkoła ta jest naszą główną siedzibą. Czujemy się w niej, jak w domu :-). Cała impreza rozpoczęła się odsłonięciem pamiątkowej tablicy ofiarowanej przez Pruszkowski Krąg Seniorów Harcerskich im. Aleksandra Kmińskiego w Pruszkowie, gdzie byliśmy obecni ciałem i duchem zarówno tam, jak i podczas programu artystycznego przygotowanego przez uczniów tejże szkoły. My także pragnęliśmy pokazać, że cząstka harcerskich nas jest zawsze w tej szkole. Opowiedzieliśmy o harcerskim życiu solową piosenką pt. "Zielony płomień" w wykonaniu dh Agnieszki Kowalskiej oraz zespołowo piosenkę pt.: „Jaki był ten dzień”
. Po tych wielu ważnych wydarzeniach (odsłonięciu tablicy, przemowy władz Miasta, przemawiającego programu artystycznego) pożegnaliśmy SP 1, ale na malutką chwileczkę, bo przecież z naszą główną siedzibą spotkaliśmy się niedługo potem... :-) i jesteśmy z nią aż do dziś 


Nowy Sekretarz Szczepu
10.05.2005 23:06:49

Decyzją Komendanta Szczepu został wybrany nowy sekretarz w Hańczy !
Została nim dh Aleksandra Prusinowska.
Gratulacje ;)

Osobne podziękowania należą się dh Tomaszowi Knobloch ustępującemu właśnie z pełnienia w/w funkcji - który wielokrotnie poświęcał mnóstwo czasu oraz wnosił wiele własnej inwencji w sprawy szczepu.


ROCZNICA UCHWALENIA KONSTYTUCJI 3 MAJA
10.05.2005 23:03:19

"Nie mówmy, że czasy są złe
- my jesteśmy czasem.
Bądźmy dobrzy, a czasy będą dobre"
- św. Augustyn

Dnia 2 maja wyruszyliśmy do kościoła św. Kazimierza, aby uczcić 214 rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja (tak samo, jak inne środowiska harcerskie oraz obywatele naszego miasta). Wraz z różnymi organizacjami oddaliśmy hołd tym ludziom, którym my - Polacy zawdzięczamy wiele. Po Mszy św. wysłuchaliśmy przemowę prezydenta Pruszkowa Jana Starzyńskiego oraz koncertu ........ . Będąc szczęśliwi, że polska flaga może spokojnie powiewać na wietrze, pożegnaliśmy się w kręgu z pozostałymi środowiskami harcerskimi. Wierząc w nasze możliwości i lepsze dni, rozeszliśmy się do naszych domów...

XX Rajd "Szlakiem Naszej Historii"
24.04.2005 22:43:13

16 kwietnia odbył się XX Rajd "Szlakiem Naszej Historii". Jak co roku Hańcza pomagała przy jego organizacji zabezpieczając transport kombatantów oraz samodzielne poprowadzenie dwóch punktów kontrolnych.
Tradycyjnie głównym organizatorem rajdu był nasz wielki przyjaciel dh Andrzej Kurc - V-ce Przezs Koła nr 6 Światowego Związku Żołnierzy AK.
Jednak udział Hańczy nie ograniczył się tylko do pomocy organizacyjnej – także z drużyny KDS „Gopło” wyruszył patrol pieszy pod przewodnictwem dh Adama Kowalskiego.

Hańcza – pomaga emerytom
24.04.2005 22:36:21

Do Komendy Szczepu zwróciło się Pruszkowskie Koło Emerytów i Rencistów z prośbą o pomoc w przewiezieniu od Pruszkowa otrzymanej żywności dla podopiecznych koła.
Nasi harcerze pospieszyli chętnie z pomocą i w ten sposób dostarczyliśmy aż 6 ton mleka, ryżu i makaronu potrzebującym starszym ludziom.
Jako harcerze staramy się zawsze pomagać potrzebującym , wdzięczność i szczery uśmiech emerytów był dla nas największą nagrodą .
Szczególne podziękowania należą się trzem druhom, którzy wytrwale od godz. 12.00 do prawie 23.00 ciężko pracowali przy załadunku i rozładunku przyczep oraz naszych busów, są to dh Marcin Puzynowski, dh Hubert Krsuski oraz dh Witek Borowski.
Na koniec zostaliśmy zaproszeni na wspaniałą wspólną kolację, która była niejako sztafetą pokoleń.

Pruszkowskie Pożegnanie Papieża Jana Pawła II
24.04.2005 22:18:52

7 kwietnia br. mieszkańcy Pruszkowa oddali hołd pamięci Papieżowi Janowi Pawłowi II.
Na placu noszącym imię Ojca Świętego zapalono tysiące zniczy, w tej ważnej chwili nie mogło zabraknąć także Hańczy!
Przybyliśmy z zapalonymi pochodniami i przypomnieliśmy w krótkim apelu słowno – muzycznym postać Tego Wielkiego Polaka, żegnając Go harcerskim akcentem czyli odśpiewaniem modlitwy harcerskiej oraz wysłuchaniem w skupieniu trąbki która intonowała harcerską „Ciszę” w ten oto sposób tak jak zwykle żegnamy odchodzących na wieczną wartę druhów - pożegnaliśmy Naszego Papieża Jana Pawła II.

Księga Pamięci
24.04.2005 22:01:42

Dodaj swój wpis do Księgi Pamięci Papieża Jana Pawła II


Odszedł jeden z największych Polaków, głowa Kościoła katolickiego, autorytet moralny dla ludzi różnych wyznań i kultur.

Żegnamy Ojca Świętego
24.04.2005 21:52:01

Naczelnik
Związku Harcerstwa Polskiego
Warszawa, dnia 2 kwietnia 2005

ROZKAZ SPECJALNY nr 1/2005


Druhny i Druhowie!
Zuchy
Harcerki i Harcerze
Instruktorki i Instruktorzy
Związku Harcerstwa Polskiego


„Przejdę przez ten świat tylko jeden raz. Dlatego cokolwiek mogę zrobić dobrego lub jakąkolwiek komukolwiek wyświadczyć przysługę, niech uczynię to teraz. Niech tego nie odkładam ani nie zaniedbuję, bo nie będę szedł tą drogą nigdy więcej”
Św. Paweł

Odszedł Człowiek. Wielki Polak, Syn Swej Ziemi, Wieczny Pielgrzym. Niezawodny Przyjaciel. Sługa Wszystkich. Człowiek Niosący Nadzieję, Zmieniający Oblicze Ziemi, Przyjaciel ludzi - Ojciec Święty Jan Pawel II.

Żadne słowa nie oddadzą wielkości tego Piotrowego Następcy. Żadne też słowa nie oddadzą naszego smutku, żalu i bólu. Pogrążone w żałobie miliardy ludzi na całym świecie, różnych ras i wyznań, prawosławni, muzułmanie, Żydzi, chrześcijanie są najlepszym dowodem na to, ze zjednoczył Świat ponad granicami, wyznaniami, kulturami, w duchu ekumenizmu, dialogu i szacunku dla innych. Nauczał nas widzieć w każdym innym człowieku brata i przyjaciela.

Był dla wszystkich niekwestionowanym autorytetem. Autorytetem, o który dziś tak trudno. Byliśmy silni jego siłą, mądrzy jego mądrością. To On dodawał nam wiary, nadziei i miłości. Głosząc nauki Chrystusa nauczał nas, jak być człowiekiem w każdej sytuacji. Pokazał nam własnym życiem, jak nieść krzyż wsparty na wartościach dekalogu. Dał nam świadectwo siły wiary i charakteru. Żył dla innych, łamiąc schematy. Jako pierwszy Papież modlił się w synagodze, udzielił wywiadu prasowego, zrezygnował z lektyki, był autorem bestsellerów, nagrał płytę, jeździł na nartach, pływał w basenie, chodził po Tatrach…

My, harcerki i harcerze myślimy o Nim bardzo ciepło, jak o naszym ukochanym Druhu. Przez cały swój pontyfikat towarzyszył nam w naszej harcerskiej wędrówce ku Bogu. Spotkaliśmy się z Nim podczas Zlotu ZHP w 1991 roku w Częstochowie, słuchaliśmy Go podczas wszystkich Światowych Dni Młodzieży, pełniliśmy Białą Służbę w trakcie Jego każdej wizyty w Kraju. W 1997 roku w pierwszą rocznicę powrotu ZHP do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego przyjął nasze najwyższe harcerskie honorowe wyróżnienie - Laskę Skautową „Niezawodnemu Przyjacielowi”. Słuchając Jego przesłań skierowanych do harcerek i harcerzy rzeczywiście czuliśmy, że mamy w Nim niezawodnego przyjaciela.

Niejednokrotnie upominał nas, byśmy nie zgubili wielkiego skarbu, który nosimy w sobie i którym jest każdy z nas. Przestrzegał, abyśmy lekkomyślnie nie przeżywali swojej młodości. Namawiał też nas, abyśmy nie byli bierni, obojętni na krzywdę drugiego człowieka, abyśmy CZUWALI. Nadszedł czas egzaminu, w którym udowodnimy, czy zrozumieliśmy Jego przesłanie i jak potrafimy je realizować w codziennym życiu.


Druhny i Druhowie!

1. ogłaszam miesięczną żałobę w Związku Harcerstwa Polskiego,
2. polecam okryć kirem sztandary harcerskie,
3. polecam założyć czarne opaski na krzyże harcerskie,
4. zalecam każdej instruktorce i instruktorowi ZHP refleksję na temat słów, które kierował do Świata Jan Paweł II i wykorzystanie ich w codziennej pracy wychowawczej,
5. polecam odczytać ten rozkaz na zbiórkach we wszystkich środowiskach harcerskich.



Czuwaj!


hm. Wiesław Maślanka


więcej
 ..